Fort Poznań wywozi komplet punktów z Mielca

Nie tak miało wyglądać spotkanie, w którym debiutowaliśmy w roli gospodarza w rozgrywkach TAURON 1. Ligi, a zarazem pierwszy mecz telewizyjny w historii klubu. Kibice zebrani w tym dniu w mieleckiej hali MOSiR oglądali wyrównane spotkanie tylko do połowy wszystkich trzech setów. Później to goście wychodzili na kilkupunktowe prowadzenie i zasłużenie zgarnęli komplet punktów w czwartkowym spotkaniu.

Początek spotkania należał do gości z Poznania, którzy od początku narzucili tempo gry. Nasz zespół szybko jednak odrabiał straty. Po skutecznym ataku ze środka sędziszowianie zdobyli kontaktowy punkt – 8:9. Dwa kolejne oczka padły łupem gospodarzy, który wyszli na prowadzenie – 10:9. Szybko jednak zmobilizowała się ekipa Fortu Poznań. Zablokowany na prawym skrzydle został Szymon Soboń i na trzypunktowe prowadzenie wyszedł zespół z Poznania – 15:18. Z lewej strony boiska zaatakował Kościółek, jednak piłka wylądowała na aucie i przy stanie 17:22 o czas poprosił Tomasz Józefacki. Na boisku pojawił się Radosław Puczkowski, a po jego nieskończonym ataku punkt z kontry zdobyli poznanianie – 17:23. Przy stanie 18:24 to ekipa przyjezdnych miała pierwszą piłkę setową. Atakiem ze środka poznanianie zakończyli seta i wygrali pierwszą partię 25:19.

Wyrównany początek drugiej partii, 5:5 po asie serwisowym zespołu z Sędziszowa. Długą wymianę zakończył atak z prawego skrzydła i AVIA wyszła na prowadzenie – 7:6. Skutecznie blokiem zagrali jednak poznanianie, doprowadzając do remisu 7:7. Przy stanie 12:13 o czas poprosił trener Józefacki. Po powrocie na boisko kolejne trzy punkty padły łupem Fortu – 12:16. Z lewego skrzydła zaatakował Kościółek, a zespół z Poznania posłał kontrę na aut – 14:16. Skuteczny blok postawili goście – 15:19, a przy stanie 18:22 trener Józefacki ponownie poprosił o czas. Skuteczna kontra z lewego skrzydła w wykonaniu sędziszowian zmusiła tym razem do przerwy trenera Fortu Poznań, Mateusza Grabdę. Czas przyniósł pozytywny rezultat, kolejna skuteczna kontra poznanian doprowadziła do piłki setowej przy stanie 20:24. Goście wykorzystali pierwszą okazję i wygrali drugą partię 25:20.

Początek trzeciej partii należał nieznacznie do gości – 3:5. Na środku ataku nie skończył Marcin Waliński i sędziszowianie doprowadzili do remisu 9:9. Skuteczna zagrywka Warzochy pozwoliła gospodarzom objąć prowadzenie – 10:9. Przy stanie 13:12 o czas poprosił trener ekipy z Poznania, Mateusz Grabda. Błąd Kościółka doprowadził do remisu 13:13, a kolejne dwa oczka padły łupem przyjezdnych. Przy powiększającej się przewadze poznanian o czas poprosił trener Józefacki – 14:17. Przewaga Fortu rosła i wynosiła już pięć punktów – 15:20. Na lewym skrzydle pokazał się Kamil Warzocha, jednak goście szybko odpowiedzieli – 17:22. Ostatecznie Fort Poznań wygrał seta 25:20, a cały mecz 3:0.

Kolejne spotkanie rozegramy 4 października w Bydgoszczy, gdzie zmierzymy się z BKS Bydgoszcz.

AVIA Sędziszów Małopolski – Fort Poznań 0:3
(19:25, 20:25, 20:25)

MVP: Robert Brzóstowicz
Widzów: 250

Przewijanie do góry